czwartek, 23 listopada 2017

Recenzja: Żniwiarz. Pusta noc - Paulina Hendel

książka, blog książkowy, fantastyka, young adult, ya, książki młodzieżowe, książki, czytanie, czytam, żniwiarz, mitologia słowiańska, paulina hendel

"Demony istniały.Niektóre pochodziły z pradawnych czasów, inne miały chrześcijański rodowód, ale wszystkie były prawdziwe."


Tytuł: Pusta noc
Autor: Paulina Hendel
Oryginalny tytuł: -
Ilość stron: 432
Wydawca: Czwarta Strona
Seria: Żniwiarz #1
Ocena: 7/10

Co robić, kiedy spotkasz upiora albo wąpierza? Brać nogi za pas, albo zadzwonić po Żniwiarza! Dobry wieczór kochani! Przygotowuję właśnie dla Was post o tegorocznych Śląskich Targach Książki, ale tymczasem zapraszam na rezenzję. Jakiś czas temu miałam okazję przeczytać książkę "Żniwiarz. Pusta noc" Pauliny Hendel (za pożyczenie bardzo dziękuję kochanej Alinie z bloga Z herbatą wśród książek ) i pozostały mi po niej jak najbardziej pozytywne wrażenia :)

Z pozoru Magda wydaje się być przeciętną dziewczyną, która swój czas spędza na pracy w księgarni. Jednak to, co wyróżnia ją od reszty równieśników to dar pozwalający na dostrzeganie Nawiich - upiorów i demonów krążących po naszym świecie. Razem ze swoim wujkiem Feliksem, który jest żniwiarzem, dziewczyna tropi i likwiduje potwory, ratując ludzi z opresji i wszystko wydaje się być w porządku. Do czasu kiedy w Wiatrołomie zaczynają się dziać różne dziwne rzeczy i to właśnie na Magdzie może spoczywać obowiązek, by rozwikłać tą zagadkę...

Ostatnio bardziej interesuje mnie mitologia słowiańska, dlatego gdy usłyszałam, że "Pusta noc" to historia rozgrywająca się współcześnie, ale w realiach, w których zabobony, czary i stwory rodem z mitów i pogańskiej religii ciągle istnieją, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Był to też jeden z moich ulubionych elementów tej książki. Paulina Hendel przedstawiła w niej ciekawy wachlaż potworów, a szczegółowe opisy kilkukrotnie wywołały u mnie dreszczyk emocji. Na początku nasunęły mi się pewne skojarzenia z Wiedźminem Sapkowskiego i serialem Supernatural, ale oczywiście w wersji młodzieżowej i głównie ze względu na tematykę.




Fabuła sama w sobie wciąga już od samego początku i akcja jest dość wartka. Książka jest napisana lekkim stylem, dzięki któremu można połknąć ją bardzo szybko. Bohaterowie są ciekawi i dobrze wykreowani, nawet ci poboczni. Cały pomysł na historię mi się podobał, jednak jednym minusem była jej łatwa przewidywalność, przez co zakończenie nie wywołało na mnie pożądanego wrażenie. Po prostu, czytając i łącząc poszczególne wątki, udało mi się odgadnąć co tak naprawdę się dzieje i kto jest w tym wszystkim naszym "czarnym charakterem".

Mimo to, książkę z przyjemnością doczytałam do końca, i na pewno sięgnę po jej kontynuację. Jest to przyjemna i wciągająca lektura, która wnosi na rynek książki młodzieżowej coś świeżego i innego. Polecam, jeżeli lubicie fantastykę, nadaje się idealnie do czytania gdy za oknem szaro, buro i chuczy wiatr :)

A Wy mieliście przyjemność czytać tą serię albo chcecie po nią sięgnąć?


2 komentarze:

  1. Ostatnio wszędzie o tym "Żniwiarzu" słyszę, strach będzie niedługo lodówkę otworzyć... Mimo, iż młodzieżówki czy young adults (ja to już chyba jestem old adult) to nie bardzo moje gatunki, ta mitologia słowiańska mnie intryguje. Ostatnio to coraz modniejszy temat i bardzo dobrze, mamy swoją bogatą mitologię, ale w szkole wbija nam się do głów każdą inną prócz słowiańskiej.
    Btw jeśli interesuje Cię temat, to spodziewam się że serię filmów Allegro "Legendy polskie" znasz? ;)
    M. R.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę mam w planach. Dobrze, że fabuła wciąga :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...